• Wpisów:727
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:269 dni temu
  • Licznik odwiedzin:22 570 / 1632 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Tell me a secret, and I'll tell one of mines.
  • awatar Gość: dlaczego już nie patostrimujesz? Strasznie karyniłaś :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I don't wanna lose myself loving you.
 

 
I’ve been waiting for the day
You knew it was coming either way
I know that you hate it
But I'm freer than I’ve ever been
Something that you never been
 

 
Now I'm like
It's a goddamn shame
We done crashed we done burned.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
1000 dni.
Tyle wydarzeń.
Wszystko sie zmieniło.



Nie wiem co z tym zrobić.
 

 
Chcę pomagać innym.
A sobie już nie potrafię.
Znajome co?
Nam wydaje się, że to takie proste.
A jak mamy zrobić już coś sami ze sobą.
To najprostsza rzecz jest najtrudniejsza.
 

 
Każdy mówi mi, ze coś się ze mną dzieje.
Od 5 dni zachowuję się inaczej.
Zwykłe rzeczy nie sprawiają mi radości.
Nie cieszy mnie nic.
Zauważyły to zwykłe osoby.
A mówią, że to przez kogoś, kto nie znaczył dla mnie nic.
Widzę to, że jestem inna.
Udaję, że przecież wszystko jest w porządku.
Bo jest? Czy próbuje sobie wmówić?
Nie mogę się uśmiechnąć do lustra, nie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
Bo nie jestem.
Tylko nie wiem dlaczego.
 

 
Chciałabym chociaż cofnąć czas o 5 dni.
Pięć dni. To by mogło zmienić wszystko.
Moze cale moje życie?
A może wystarczyły by tylko 3?
Chciałam. Czy chce dalej?
Nie daje mi to spokoju.
Bo wiem, ze mogło byc inaczej.
A może... Jeszcze bedzie?






Myslalam, ze cos.
Myslalam, ze ja.
Myslalam, ze ty.
Myslalam, ze my.
  • awatar Anusia12: Smutne.. ale niekiedy niektóre sytuacje, przeżycia, emocje są dla nas zrozumiałe dopiero po czasie. Nie wiem o co chodzi, jednak z autopsji wiem, że niekiedy jest o wiele lepie,j że coś się wydarzylo lub nie po naszej mysli, co jedt dla nass zrozumiałe dopiero po upływie czasu... Być może w tym przypadku trywialne powiwdzenue "czas leczy rany" po jakim czasie sie sprawdzi w Twoim przypadku
  • awatar LetItBe.: Smutne...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam poczucie, że przegrywam sama ze soba.
Jest inaczej.
Bo nie jestem taka osoba, ktora bylam z przed kilku miesięcy.
To chyba dobrze, a moze i nie.
Chciałabym, żeby ból nie istniał.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miałam dziwny sen.
Jestem w jakimś dziwnym miejscu, z moimi znajomymi, chociaż nie pamiętam ich twarzy.
Idąc, jakaś dziewczyna się na mnie krzywo spojrzała. Ja do moich koleżanek powiedziałam, że chyba ona ma jakiś problem. Ona to usłyszała i stanęła przede mną i powiedziała, ze ma.
Nagle mnie uderzyła w twarz. To ja też ja uderzyłam, koleżanki mnie aż odciągały.
Nagle poczułam coś, jakbym była pokonana.
Uderzyło mnie coś tak mocnego, ze z bólu padłam i płakałam.
Dużo osób nagle stanęło obok mnie jak w kole.
Miałam przed oczami taką mapkę, gdzie i kto jest mój znajomy. Zobaczyłam trzy nazwiska, z których sie zdziwiłam, ze tu są.
Nagle ktoś się zapytał, co on tu robi.
A on na to: Daria jest moją przyjaciółka i rzucę wszystko, żeby jej pomóc. Ja wstałam i przytuliłam go, jakby nigdy nic i odeszłam od tych wszystkich ludzi.
Jestem przy jakiejś osobie i opowiadam jej to wszystko, co się stało. I poczułam zagrożenie, w postaci tej dziewczyny, która mnie pobiła. Czując zagrożenie, obudziłam się.


Nie mogę uwierzyć w te słowa, w których on potrafił wyznać coś takiego przy wszystkich.
Eh.

 

 
Po tamtej sytuacji, nie znamy się.
Może ja coś do niej napiszę, ale nie jest tak samo jak wcześniej.
Nie potrzebujemy siebie.
Nie chcemy.
Każda ma kogoś innego.
Dla siebie juz nie istniejemy.
Jeżeli zależałoby to już by coś się działo.
Ja czuję, że nie muszę byc, żeby Ci pomóc.
Bo twoje życie jest takie, a nie inne.
Nie potrzebujemy siebie.
Bo same dajemy radę.
Bo to co juz było to minęło.
Nie chcemy.
Nie sądzę, żeby rozmowa coś zmieniła.
Bo to skończy wszystko, co się zaczęło.
Nie chce byc tylko, jak Ci sie przypomni, albo jak będziesz potrzebowała pomocy, bo nikt inny nie może Ci pomóc.
Nie przychodź z płaczem.
Nie przychodź z problemem.
Nie przychodź, bo sama odeszłaś.
Nie przychodź, bo nie chce niczego zmieniac.
Nie przychodź, bo poczułam się wykorzystana.
Nie przychodź, bo nie chciałabyś się poczuc, jak ja się poczułam.
Nie przychodź, bo mnie dla Ciebie już nie ma.



Nic nie jest mi już szkoda.
Czas się pożegnac.
: )



Hm, z tobą czy bez ciebie i tak dam radę.
 

 
Mhm. Tak.
Wczorajszy dzień był jak każdy inny.
Oprócz tego, ze straciłaś w moich oczach.
Znajomi ok, rozumiem.
Ale to, że mnie zostawiłas.
Tak sie traktuje "przyjaciółkę"
Mhm, tak oczywiście.
Kocha? Ta
Brak słów.
  • awatar missalbaniiaa: Straciłam wszystkie "przyjaciółki" właśnie wtedy kiedy ich najbardziej potrzebowałam i rozumiem co czujesz w takim momencie, powodzenia jeśli ktoś chce być nazywany przyjacielem to powinien być na zawsze.
  • awatar Pozytywna32: Niestety i takie rzeczy się zdarzają. Zapraszam do mnie. Może coś skomentujesz ? Jeśli ci się spodoba to śmiało zaobserwuj :) Nie gryzę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wiesz co, nie wiem co o tym myślec.
Byłe przyjaźnie są ważne.
Ale ja do nich już nie wracam, bo ich nie ma.
Ale Ty chcesz wrócic.
Przeczytałam, że nadal ją kochasz.
Jak to napisałaś? : kocham na zawsze i o jeden dzień dłuzej.
Opisywałaś mi, mówiłaś, jak bardzo Cię zraniła.
Jak bardzo przez nią cierpiałaś.
Jak bardzo jej nienawidzisz, jaką jest suką.
Gdybym tego nie przeczytała, żyłabym w świadomości, że nie chcesz miec z nią nic wspólnego.
Opowiadalaś mi o tej sytuacji. Tak. Chociaż ominęłaś tak ważne rzeczy, które nie chcesz mi powiedziec.
Pora sie zastanowic, czy mówi Ci prawdę, skoro sama przyznała, że jest suką.



"Ja na wszystko zawsze znajdowałam sposób, a ona nie może?"

"Do niej wracałam 2 razy. A do Ciebie zawsze."

"Jestem z nią szczęśliwa. Ale coś mnie do Ciebie ciągnie."

Nie wierzę, że będąc u mnie, miała czelnośc do niej pisac.
kurwa.
 

 
Jakbyś chciała, znalazłabyś.
To jest tylko w zasięgu twojej ręki.
 

 
Tachykardia emocjonalna.
Jak miło.
Jedna osoba zapytała mnie, co ja przeżyłam, że doprowadziłam siebie do takiego stanu.
Nie wiedziałam, co mam powiedzieć. Czy w ogóle mogę jej cokolwiek powiedzieć.
Może jej kiedyś opowiem.
Jak to sie dzieje.
Jak to przeżywam.
Jak to boli.
A to wszystko przez emocje.
Mój organizm za dużo gromadził wszystkiego, cały czas gromadził i nie wytrzymał, dając poczucie bólu, szumu, gorączki, szybkiego bicia serca.
Za dużo.
Nawet teraz mnie boli.
Jak...
Dużo w środku, nic na zewnątrz.
: )
 

 
Wiedziałam.
Miałam przeczucie, że coś jest nie tak.
I się potwierdziło.
Żegnam.
 

 
ona rozumie.
ona zostanie.
ona była.
ona jest.
ona doradzi.
ona.
ona.
ona.
kurwa.
a moze jeszcze ona?
albo moze ona?
hm, a ona?
kurwa.
suka.
ona?
była.
ona?
chuj jej w dupe.
 

 
Chcę stąd wyjść, bo nie chce cie kurwa znać.
Widzisz ją, a i tak robisz swoje.
To nie pieprzona zazdrość.
Tylko twoje czyny skłaniają mnie do tego, żebym kurwa udawała miłą, że wszystko jest okej
Myślałam, ze coś do Ciebie dotrze.



Chyba się boję.
Nie sądzę, żebym z nim była, to był z nią.
Blisko i wszystko było prawie.


Nie jestem pewna, co ona ona do mnie mówiła.
On chce?
Kurwa.
Słowa.
A.
Czyny.







Proszę, ja tylko potrzebuje trochę uwagi, żeby ktoś dostrzegł, że przychodzę z tym pierdolonym przyklejonym uśmiechem każdego dnia, bo kurwa udaje, ze jest dobrze.



Nie chcę Cię, bo wiem, że chcesz do niej wrócić.






Boję się.
Chcę.





Przejdzie mi.
  • awatar looovly: tez sie boje, boje sie, ze sobie nie poradze odkad wrocil do niej, boje sie, ze to powoli mnie zniszczy, ze sie rozpadne i nikomu nie uda sie mnie poskladac. nikt nawet nie sprobuje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Siemanko, siema, hejka, hej, dobrze wiesz kim jestem
Jestem tym typem który przyszedł zabrać Ci powietrze.
 

 
Chcemy tylko spokój i kogoś do kogo wracać
Żeby na stare lata spojrzeć w lustro i nie płakać.
 

 
Ale jak żyć bez Ciebie
Skoro odszedłeś?
Moje serce Cię szuka
Ale moje oczy Cię nie znajdą
Ale jak żyć bez Ciebie
Skoro odszedłeś?
Wezmę moją duszę
Ale uwierz mi, nie zapomnę o tobie.
 

 
Zgaś światło. Połóż się obok mnie, przytul mnie najmocniej jak potrafisz i nucąc naszą ulubioną piosenkę.
 

 
Cisza pomiędzy dwojgiem ludzi to najgorsza relacja jaką mógł stworzyć człowiek. To taka forma czekania, w której nie wiesz czy oczekujesz, czegoś lub nawet kogoś, czy też karmisz się jedynie złudną nadzieją. To czas, kiedy nie możesz zrobić już nic więcej... możesz jedynie trwać.
 

 
Dokądkolwiek idziesz, idź całym sercem.
 

 
Dlaczego jestem, aż tak zarozumiała?
Powiedziałam, że wkrótce się zobaczymy
Jednak było to może z rok temu
Nie wiedziałam, że czas był tak istotny.
 

 
Poczułam się cała zalana gorączką
Zawstydzona przez tłum
Poczułam jakby znalazł moje listy i przeczytał każdy z nich na głos
Modliłam się aby przestał
Ale on nie przestawał.
 

 
Chodź, przekonaj sie jak beze mnie świat kopie Cie w dupe. : ))
 

 
Nie wiem, czy pociągniemy to dalej.







Obiecałam. Nie wiem, czy to dobrzymam.
Przykro.